Wyjazd do Szwecji 22 - 24 kwietnia 2016

O tym, że podróże kształcą, słyszał zapewne każdy z nas. Mogli się o tym przekonać słuchacze Publicznej Szkoły Policealnej w Raciążu uczęszczający na kierunek technik turystyki wiejskiej. To właśnie z myślą o nich dyrektor, pan Andrzej Nizielski, w dniach 22-24 kwietnia 2016 roku zorganizował wyjazd szkoleniowo-turystyczny do Szwecji. W czasie podróży towarzyszyli im: kierownik szkolenia praktycznego, pan Łukasz Palmowski, opiekun Katedry Turystyki, pani Marta Samoraj, nauczyciel, pan Daniel Kolczyński oraz pan Marcin Ciarkowski.
W piątek, 22 kwietnia, słuchacze, po wcześniejszej zbiórce przed budynkiem szkoły, w radosnych nastrojach, spragnieni nowych doznań wyruszyli w nieznane z nadzieją na przeżycie niezapomnianej przygody, marząc o zwiedzaniu nowych miejsc i poznawaniu interesujących ludzi. Wielu z nich po raz pierwszy miało okazję wyjechać za granicę i pogłębić przy tym wiedzę z turystyki wiejskiej, zaliczając jednocześnie część praktyk zawodowych dotyczącą pracy w biurze turystycznym. Mogli też oni zobaczyć odległy zakątek świata, który wcześniej widzieli tylko w książkach, na ekranach telewizorów lub monitorach komputerów.
Po kilkugodzinnej, przyjemnej, przebiegającej bez żadnych zakłóceń podróży autokarowej słuchacze Publicznej Szkoły Policealnej w Raciążu dotarli wreszcie do terminalu promowego w Gdyni. Podczas drogi był czas na wspólne rozmowy, integrację i załatwienie spraw organizacyjnych - przedstawienie słuchaczom pracowników szkoły i jednocześnie opiekunów, do których mogli zwracać się w razie zaistnienia jakichkolwiek problemów, podpisanie niezbędnych oświadczeń, zapoznanie z przydziałem pokojów, regulaminem oraz programem wyjazdu.
Zanim rozpoczął się kolejny etap wyjazdu szkoleniowego - podróż promem Stena Line na drugi brzeg Bałtyku, słuchacze mieli do wykonania dodatkowe zadanie. Było nim przetransportowanie na prom rowerów elektrycznych dowiezionych z Warszawy przez firmę Ebike Travel. Dzięki pomocy i ogromnemu zaangażowaniu kilku z nich udało się to zrobić szybko i nic nie stało na przeszkodzie, aby po odprawie i otrzymaniu biletów z kodem kreskowym, stanowiących jednocześnie karty otwierające kabiny noclegowe, słuchacze i opiekunowie mogli rozpakować się i ulokować w świetnie wyposażonych kajutach. We wszystkich kabinach  - czyli ,,pływających pokojach hotelowych”, znajdowały się gniazdka elektryczne i łazienki. Mimo zmęczenia mało kto skorzystał z wypoczynku. Większość słuchaczy spragnionych wrażeń, dbając o to, żeby było co wspominać, udała się na zwiedzanie promu, restauracji, barów, sklepów - kupowali pamiątki i zawierali nowe znajomości. Dla wielu z nich był to wyjazd życia, a rejs promem w komfortowych warunkach stanowił prawdziwą atrakcję. Słuchacze mogli skorzystać z okazji zobaczenia Gdyni, a potem całego Trójmiasta od strony morza, podziwiać błękit Bałtyku, pospacerować po pokładzie przy blasku księżyca oraz pooddychać morskim powietrzem.
Wieczorem, o godz. 20.00, słuchacze wraz z nauczycielami wzięli udział w spotkaniu informacyjno-szkoleniowym z właścicielką firmy Ebike Travel, panią Katarzyną Blok–Koszlagą, która szczegółowo omówiła plan pobytu w Karlskronie w dniu następnym. Słuchaczom przypomniano o właściwym stroju na rowery oraz konieczności zaopatrzenia się w wodę i ciepłe ubrania na wypadek niekorzystnych warunków pogodowych. Zapoznano ich także z tajnikami pracy pilota i przewodnika turystycznego, jego obowiązkami i odpowiedzialnością oraz przybliżono zasady właściwej organizacji wycieczek. Głównym celem wyjazdu było umożliwienie słuchaczom zaliczenia części praktyk zawodowych w zakresie pracy w biurze turystycznym. Pani Katarzyna poinformowała ich o trudnym i wymagającym dużego zaangażowania zadaniu, które przed nimi postawiono. Chcąc uzyskać wpis do indeksu musieli oni wziąć udział w grze miejsko-rowerowej polegającej na dotarciu do zaznaczonych na mapie punktów.
To jednak nie jedyna atrakcja, jaka czekała tego dnia młodych podróżników. Zaprawieni w podbojach tanecznych mogli wziąć udział w nocnej dyskotece odbywającej się w przestronnej sali z centralnie umieszczonym parkietem, widokiem na morze, obszernym barem, sceną i nowoczesnym sprzętem audiovideo. Prowadzący dyskotekę DJ proponował moc gorących przebojów, a wspólna zabawa była świetnym sposobem na atrakcyjne spędzenie wolnego czasu i rozładowanie nagromadzonych emocji.
Kolejny dzień wyprawy rozpoczął się pysznym, kalorycznym śniadaniem w formie szwedzkiego bufetu w barze turystycznym. Każdy z gości miał do dyspozycji wiele smacznych dań na ciepło, sery, sałatki, wędliny, warzywa, owoce oraz przepyszne naleśniki. Niezwykle ważne było, by zregenerować siły. Energii i zapału nie mogło zabraknąć, gdyż na uczestników wyjazdu czekał udział w questingu, grze miejsko-rowerowej polegającej na wędrówce wyznaczonym szlakiem turystycznym, której celem była popularyzacja wyjątkowych miejsc wyróżniających się krajobrazem, przyrodą i dziedzictwem kulturowym. Oprócz dwudziestokilometrowej wycieczki rowerowej po Szwecji słuchaczy czekało piesze zwiedzanie siedemnastowiecznego miasta Karskrona słynącego z zabytkowej architektury i bogatej fauny i flory. Port wojenny nad Morzem Bałtyckim – dawna siedziba Szwedzkiej Królewskiej Marynarki Wojennej aktualnie znajduje się na liście światowego dziedzictwa UNESCO.
Po zejściu na ląd wszyscy udali się do terminalu promowego, gdzie umieścili swoje bagaże w specjalnie przygotowanych do tego celu skrytkach. Następnie podzieleni na pięć grup rozpoczęli udział w grze miejsko–rowerowej – Wikingowie w Karlskronie. Zadaniem poszczególnych uczestników było wcielenie się w rolę skandynawskich wojowników podejmujących dalekie wyprawy o charakterze rabunkowym i osadniczym poszukujących zaginionego kapitana, który zniknął w tajemniczych okolicznościach po rozbiciu się łodzi. Odnalezienie zguby nie było rzeczą łatwą. Po kilkukilometrowym marszu słuchacze dotarli w miejsce rozpoczęcia gry – tam też otrzymali pierwszą wskazówkę od przewodnika – była nią zagadka i mapka mająca ułatwić dotarcie do celu – szpitala. Wspólnymi siłami rozszyfrowując mapę, uczestnicy zabawy znaleźli cel. Nie był to jednak kres ich podróży, lecz dopiero początek całodziennej przeprawy i jednocześnie wspaniałej, niespotykanej przygody. Kolejnym punktem wyprawy był pieszy przemarsz do portu handlowego i przeprawa bezpłatnym promem samochodowym na jedną z najbardziej malowniczych wysp archipelagu Karlskrony, Aspo, słynącej z charakterystycznych drewnianych, kolorowych domków letniskowych wybudowanych z myślą o zagranicznych turystach i mieszkańcach Karlskrony, którzy latem chętnie spędzają tam urlopy.
Trzydziestominutowy rejs umożliwiał obejrzenie zabytkowego miasta od strony morza. Oczom słuchaczy ukazywały się przepiękne, malownicze widoki. Wyglądając przez okno, można było dostrzec Stumholmen z Muzeum Marynarki Wojennej i Bastionem Kungshall, port wojenny i wyspę Lindholmen z zabudowaniami starej stoczni, a także wysepkę Godnatt z XIX-wieczną wieżą artyleryjską, obecnie wykorzystywaną jako latarnia morska. Punktem docelowym była twierdza wojenna Drottningsskär pochodząca z XVII wieku. Tam też podróżnicy otrzymali kolejną wskazówkę dotyczącą pojmanego kapitana. Po rozwiązaniu zagadki udali się samochodem na cmentarz wikingów. Mimo niesprzyjającej pogody i mżącego deszczu zaopatrzeni w rowery elektryczne wybrali się w dwudziestokilometrowy rajd do centrum miasta.
Rowerowa wycieczka dawała możliwość podziwiania urokliwych miejsc, trenowania własnych umiejętności i sprzyjała poprawie kondycji osób, które dawno nie uprawiały tego popularnego w Szwecji sportu. W trakcie podróży pogoda stopniowo poprawiała się, a deszcz przestał padać zupełnie. Postój w mieście wykorzystano na regenerację sił i spożycie posiłku, po czym wędrowcy wyruszyli w dalszą drogę. To, co zaskoczyło wszystkich, to doskonale oznakowane i przystosowane do potrzeb rowerzystów szlaki oraz życzliwość mieszkańców Karlskrony, chętnie udzielających wskazówek zabłąkanym podróżnikom. Każda grupa przebyła tę samą trasę, punkt docelowy znajdował się w centrum miasta, pod pomnikiem króla Karola VI, który okazał się być zaginionym kapitanem.
Po zakończeniu gry miejskiej słuchacze mieli czas wolny, i wykorzystali go na różne sposoby: kupując pamiątki, zwiedzając miasto lub wybierając się na pizze wraz z bliżej poznanymi kolegami. Około godziny 18.30 uczestników wyjazdu czekała kolejna odprawa -  czas powrotu na prom i udania się w podróż powrotną do Polski. Po ulokowaniu się w przydzielonych kabinach można było chwilę odetchnąć.
Następnie słuchacze i opiekunowie udali się na spotkanie z organizatorami wyjazdu podsumowujące zrealizowany program praktyk zawodowych oraz mające na celu przeprowadzenie szkolenia dotyczącego zasad pracy biura turystycznego. Był to doskonały moment na dzielenie się przemyśleniami, wyrażanie własnych opinii oraz wyciąganie wniosków na przyszłość. Organizatorzy otrzymali gorące podziękowania za przygotowanie tak wspaniałego, dostarczającego wielu wrażeń, a co najważniejsze niezwykle kształcącego wyjazdu.
Dzień pełen wrażeń zakończyła obiadokolacja, a najbardziej wytrwali turyści mogli udać się na kolejną wieczorną dyskotekę na środku morza.
W niedzielny poranek, po dopłynięciu do portu w Gdyni i wykwaterowaniu z kajut, słuchacze wybrali się w autokarową podróż do Gdańska. Po dotarciu na miejsce, około godziny 10.00, przyszedł czas na zwiedzanie i wspólne pamiątkowe zdjęcie, przed znaną wszystkim turystom Fontanną Neptuna. Uczestnicy wyjazdu pomaszerowali do Głównego Miasta – reprezentacyjnej części gdańskiej dzielnicy Śródmieście, tworzącej zwarty zespół zabytkowy. Podążając Drogą Królewską, najważniejszą trasą turystyczną w Gdańsku, wiodącą od Bramy Wyżynnej i zespołu przedbramia, przez ulicę Długą na Długi Targ, mogli zapoznać się z urzekającą architekturą tego niezwykłego miejsca. Zabudowa pochodząca ze średniowiecza i czasów nowożytnych, kamienice o wąskich fasadach zwieńczonych szczytami bądź attykami, bogato zdobione herbami, figurami alegorycznymi i postaciami antycznych bohaterów oraz najważniejsze budowle, Ratusz i Dwór Artusa, w którym znajduje się oddział Muzeum Historycznego Miasta Gdańska zrobiły na naszych słuchaczach piorunujące wrażenie.
Czas mijał bardzo szybko, około godziny 12 przyszła pora wracać do domu. Wszyscy uczestnicy podróży, nieco zmęczeni, ale szczęśliwi, że udało im się miło spędzić piękny kwietniowy weekend, powtórnie wsiedli do autokaru, który przywiózł ich do miejsca zamieszkania. Podczas drogi powrotnej trwały dyskusje na temat atrakcji turystycznych Szwecji i Polski, co było kolejną, ciekawą lekcją dla kandydatów na technika turystyki wiejskiej.
Wyjazd szkoleniowo–edukacyjny był bardzo ciekawą formą zaliczenia części praktyk zawodowych umożliwiającą poznanie specyfiki pracy w biurze podróży. Słuchacze kierunku technik turystyki wiejskiej w praktyce przekonali się, na czym polega praca przewodnika podczas organizacji wycieczek, zarówno krajowych, jak i zagranicznych. Uświadomili sobie, że nie da się wszystkiego zaplanować i przewidzieć, bardzo często pojawiają się jakieś niespodziewane wydarzenia powodujące opóźnienia w terminach przyjazdów, odjazdów, zdarzają się awarie sprzętu, który nie jest niezawodny, a i pogoda potrafi zaskakiwać, dlatego planując wycieczkę należy być przygotowanym na wszelkie ewentualności, wyposażonym w ubrania na zmianę oraz żywność i napoje, gdyż w podróży, tak jak w życiu, wszystko jest możliwe.
Podsumowując, można stwierdzić, że rejs promem Stena Line do Szwecji należy zaliczyć do bardzo udanych i kształcących. Przeżycia z podróży są bardzo wartościowe, a wiedza poparta doświadczeniem z pewnością na długo pozostanie w pamięci wszystkich słuchaczy.
Wyjazd szkoleniowo–turystyczny zorganizowany został z inicjatywy dyrektora szkoły, pana Andrzeja Nizielskiego, przy współpracy z firmą Ebike Travel specjalizującą się w organizacji turystyki na rowerach elektrycznych. Oby więcej takich podróży i niezapomnianych wrażeń.